sobota, 26 kwietnia 2014

My drugs ... series

Serial, jedno z moich ulubionych słów. Nie będę oryginalna, jak napiszę, że dla nowego sezonu mojej ulubionej "filmowej" produkcji mogę poświęcić cały weekend.
 Najpierw Skins - pierwszy serial, który mną zawładnął i nie pozwolił o sobie zapomnieć. Nie uważam tego serialu za infantylne opowiastki o młodzieży na Wyspach. Świetny pomysł na przedstawienie problemów z jakimi spotykają się młodzi ludzie na całym świecie. Nadal jestem na tak!
PS - Wersja amerykańska (błagam, nie oglądajcie tego).
Skins ! 
Kumple !


 Gossip Girl, czyli Plotkara. Cóż za odkrycie, w pierwszej klasie liceum nie wyobrażałam sobie nie oglądać tego serialu przynajmniej dwa razy w tygodniu. Pierwszy sezon, drugi, trzeci - U - wiel - biam. Czwarty sezon - OK. Piąty i szósty leżą nieobejrzane. Moja ocena : zrobili z tego serialu Modę na Sukces dla młodych panienek ;) 

Gossip Girl !
Plotkara !


Trochę marudzenia, a teraz czas na seriale wszech czasów, które kocham i mogę oglądać codziennie po kilka godzin :


Friends ! 
Przyjaciele !


How I Met Your Mother !
Jak poznałem waszą matkę !

Sex and the city !
Seks w wielkim mieście !


Scrubs !
Hoży Doktorzy !


The Big Bang Theory !
Teoria wielkiego podrywu !
( moja mama wychodzi z pokoju jak oglądam ten serial :))
Cóż, nie każdy rozumie poczucie humoru ( bądź jego brak) Sheldona !


 Okej, ale tematem mojego bloga nie jestem ja i moje "złote myśli", ale Sherlock Holmes.
W tym poście brakuje właśnie serialu numero uno. Dzięki Ci Boże za BBC i ich "Sherlocka"!
Obiecuję, następny post będzie tylko o Sherlocku.


Obserwuj ! Analizuj ! Wnioskuj ! Dedukuj ! Do następnego :)

wtorek, 15 kwietnia 2014

Studium w szkarłacie

 Pierwsza nowela o Sherlocku Holmesie została wydana 27 grudnia 1887 roku w Londynie, natomiast w Polsce pojawiła się w 1956 roku.
Oryginalny tytuł to oczywiście "A Study in Scarlet".


Okładka pierwszego wydania

W pierwszym i drugim rozdziale noweli opisane zostało pierwsze spotkanie Sherlocka i Johna oraz pierwszego tygodnia ich wspólnego mieszkania. Jak wyglądało mieszkanie :
- dwie wygodne sypialnie
- duży, przestronny salon - dwa duże okna
 Jakie posiadali wady ? 
- Sherlock palił silny tytoń, a John Watson palił marynarski tytoń
- Sherlock miał sporą kolekcję chemikaliów, których często używał do eksperymentów
- Holmes czasami popadał w depresję, całymi dniami się nie odzywał
-Watson miał małego buldoga, jeszcze szczeniaka 
- John po silnych przeżyciach w Afganistanie nie tolerował hałasów i awantur
- Obaj byli beznadziejnie leniwi 
- Sherlock grał na skrzypcach, potrafił na nich rzępolić przez całe wieczory - nie były to żadne konkretne melodie, pisałam już o tym we wcześniejszych postach

 W następnych rozdziałach poznajemy pierwszą wspólną sprawę Sherlocka Holmesa i dr Johna Watsona związana z zabójstwem Enocha J. Drebbera. 

Plik:SH STUDY-06.png
Dziewiętnastowieczna ilustracja powieści 

Na koniec polecam najpierw przeczytać "Studium w szkarłacie", następnie obejrzeć "Studium w różu" - pierwszy odcinek serialu BBC z roku 2010, pt. "Sherlock" z genialny Benedictem Cumberbatchem w roli detektywa wszech czasów oraz Martinem Freemanem jako dr John Watson.

Edit. Mieszkanie współczesnego Sherlocka :



Obserwuj ! Analizuj ! Wnioskuj ! Dedukuj ! Do następnego :)

wtorek, 1 kwietnia 2014

Ze wspomnień Johna H. Watsona, byłego lekarza wojskowego

 Sir Arthur Conan Doyle wpadł na fantastyczny pomysł, aby narratorem powieści o Sherlocku Holmesie był jego współlokator, przyjaciel i prawa ręka dr John H. Watson. Co w tej postaci jest takiego wyjątkowego? Na pewno to, że jest alter ego samego Doyle.
    dr John Watson (Jude Law)                                            sir Arthur Conan Doyle
                                                   

 Ur. 7 lipca 1852, czyli John jest starszy od Sherlocka o dwa lata. Dokładnego miejsca urodzenia nie umiem jak na razie odszukać. Niewiele wiemy o jego rodzinie, nie miał w Anglii żadnych krewnych, w książce możemy odnaleźć wzmiankę o jego bracie Harrym. W noweli "Znak czterech" nasz doktor poznaje Mary Morstan, która nie da mu o sobie zapomnieć, w końcu zostaje żoną Watsona.
 W 1878 roku uzyskał tytuł lekarza medycyny na Uniwersytecie Londyńskim, a następnie udał się do Netley na specjalny kurs dla lekarzy wojskowych. Po zakończeniu kursu został przydzielony do 5. pułku fizylierów northumberlandzkich jako asystent chirurga. Nim zdążył dołączyć do pułku, który stacjonował w Indiach, wybuchła druga wojna afgańska. Został skierowany do królewskiego pułku z Berkshire, w którym służył podczas bitwy pod Maiwand. Został postrzelony w ramię z jezzaila, afgańskiego muszkietu. Kula strzaskała mu kość i uszkodziła tętnicę podobojczykową. Na domiar złego zachorował na dur brzuszny. Nie powrócił już zawodu lekarza wojskowego. Przyjechał do Londynu, zamieszkał w hotelu przy Strandzie. Pieniądze jako dobro o najwyższym stopniu płynności, popłynęły i dr Watson musiał szukać dla siebie "kwatery". W tak dużym mieście jak Londyn, o dziwo, spotkał Stamforda, który był kiedyś jego asystentem w szpitalu św. Bartłomieja. I to dzięki niemu poznał Sherlocka Holmesa, który wcześniej skarżył się Stamfordowi, że nie może znaleźć współlokatora. Całe szczęście! Zamieszkali razem na Baker Street 221B.
Drzwi do Baker Street 221B z serialu BBC "Sherlock"
Baker Street 221B dzisiaj, muzeum Sherlocka Holmesa 
Niedokładnie odwzorowane mieszkanie na Baker Street 221B, ale zawsze "coś"
Naprawdę budynek z numerem 221 B na Baker Street nie istniał, po publikacjach powieści o Sherlocku, fani tak często pytali o ten budynek, że władze miasta postanowiły zmienić numerację ulicy.

I na koniec bardzo ciekawa stacja metra w Londynie.

A jak wygląda muzeum Shelocka Holmesa ? 

 Obserwuj ! Analizuj ! Wnioskuj ! Dedukuj ! Do następnego :) 

Zdjęcia pochodzą z :
www.thehistoryblog.com
www.sherlockology.com