piątek, 30 maja 2014

Jak zostać Sherlockiem?

 Świetne pytanie, doskonałe. Samo czytanie opowiadań sir Arthura Conana Doyle'a nam nie pomoże. Ja poszukiwałam książki, która chociaż w minimalnym stopniu pozwoli mi zgłębić tajniki umysłu Sherlocka. Udało się, pod choinką w ubiegłym roku znalazłam prezent wymarzony :


 Dzięki niej mogłam zacząć obserwować świat w całkiem inny sposób niż dotychczas. Nie powiem, żeby ta książka zmieniła moje życie, ale naprawdę warto ją przeczytać. Polecam ją fanom Sherlocka, bo znajdziemy w niej sporą dawkę wiedzy na temat tej właśnie postaci.

 Przyjrzyjmy się przypadkowej osobie, co widzimy:
- mężczyzna, lekko po czterdziestce 
- zadbane dłonie, włosy - nie pracuje fizycznie
- brak obrączki - u mężczyzn nie zawsze wiąże się z brakiem żony :)
- bransoletka z drewnianych koralików - nie wiem dlaczego,ale skojarzyła mi się z piratem :)
- buty sportowe, znoszone, ale nie brudne  
- biała koszula, wygnieciona na plecach - podróż samochodem, siedzący tryb "pracy"?
- pod spodem koszulka z logiem NASA - zaczyna robić się ciekawie 
- spodnie jeansowe 
-  czarne okulary,czarny zegarek
- kolczyk w lewym uchu - odważnie jak na mężczyznę w tym wieku, może naprawdę to pirat :D

 Słaby ze mnie Sherlock, co? :) Warto czasem pobawić się w Holmesa, ale w moim wypadku kończy się to na wstępnych obserwacjach. Wnioski zostawiam dla siebie.

 Obserwuj! Analizuj! Wnioskuj! Dedukuj! Do następnego :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz